Zrobiliśmy strategię, która na pierwszy rzut oka wygląda jak kreatywne szaleństwo.
Kosmos, UFO burgery, bąbelki, planety, food sharing, mocne hasła i grafiki, które nie proszą o uwagę, tylko ją zabierają. Ale pod spodem nie ma chaosu. Jest porządek. I właśnie dlatego ten projekt jest tak ważny.
Od problemu do kierunku.
Space Bar i Bubble Drink przyszli do nas z bardzo konkretnym problemem. Świetny lokal, topowa lokalizacja, dopracowane jedzenie, a digital nie dowozi. Zasięgi niskie. Brak wirali. Postrzeganie miejsca jako opcji głównie na sobotni wieczór. Brak spójnej historii, którą da się opowiadać regularnie i bez wysiłku.
Nie zaczęliśmy od grafik. Nie zaczęliśmy od postów. Zaczęliśmy od myślenia.
Strategia to nie slajdy. To decyzje.
Nasza robota polegała na jednym. Wyciągnąć z tego miejsca prawdziwą przewagę i ubrać ją w język, obraz i narrację, które będą działały miesiącami, a nie przez jeden post sponsorowany.
Dlatego powstała strategia, która:
– jasno oddziela Space Bar od klasycznych burgerowni
– pokazuje food sharing jako realną wartość, a nie modny slogan
– buduje wspólne uniwersum Space Bar i Bubble Drink
– daje zespołowi klienta jasne zasady, jak mówić, co pokazywać i czego nie robić
– pozwala tworzyć content szybko, spójnie i bez ciągłego zastanawiania się „co wrzucić”
To nie był rebrand. To był kierunek. Na tyle mocny, że klient sam chce iść dalej.
Szaleństwo na zewnątrz. Spokój w środku.
Z zewnątrz widać kosmos. Dosłownie. UFO burgery. Planety na drinkach. Hasła, które są odważne i nie próbują się wszystkim podobać. Grafiki, które wyglądają jak kampania, a nie jak post wrzucony w przerwie między serwisami.
Ale w środku jest spokój.
Bo kiedy masz strategię:
– nie zastanawiasz się, czy to pasuje do marki
– nie gasisz pożarów contentowych co tydzień
– nie działasz reaktywnie
– nie boisz się algorytmów, bo wiesz, co chcesz powiedzieć
Szaleństwo jest na zewnątrz. Struktura jest w środku.
Dlaczego to działa biznesowo.
Ta strategia nie powstała po to, żeby było ładnie. Powstała po to, żeby:
– zmienić postrzeganie lokalu w tygodniu
– zwiększyć częstotliwość wizyt
– wykorzystać realne przewagi menu
– dać paliwo pod rolki, UGC, wideo i eventy
– sprawić, że kampanie same „idą w świat”, bo mają sens
To jest moment, w którym marketing przestaje być kosztem, a zaczyna być narzędziem.
Dlaczego tak pracujemy w Lab360.
Bo wierzymy, że dobra strategia robi dwie rzeczy jednocześnie. Na zewnątrz wygląda jak odważny ruch. W środku daje właścicielowi i zespołowi spokój.
Jeżeli czujesz, że Twoja marka ma potencjał, ale digital nie oddaje tego, co naprawdę robisz.
Jeżeli wiesz, że masz jakość, ale nie masz języka, żeby ją sprzedać.
Jeżeli chcesz robić marketing, który nie męczy, tylko pracuje.
To znaczy, że strategia jest dokładnie tym, czego potrzebujesz.
My w Lab360 nie serwujemy przeciętności.
Serwujemy kierunek, który robi robotę, bajooo + do zoba w restauracji, tej restauracji: https://www.instagram.com/reel/DQXM674gGKN/?igsh=MW51MjZld21jMDJ3bw== (świetna robota Dawid)
Wpadaj na brief: https://lab360.com.pl/wypelnij-brief/
A poniżej smaczki.
