Kolejna, niesamowita realizacja. Lab360 + Kamera Akcja + SmoothAds = zadowolenie Sopchy

Kiedy software house przestaje mówić o kodzie, a zaczyna mówić ludzkim językiem.

Są takie projekty, które od początku czujesz, że nie pójdą „książkowo”.

I bardzo dobrze.

Bo umówmy się – komunikacja software house’ów często wygląda podobnie. Technologia, funkcje, kod, systemy, integracje… wszystko ważne, ale czasem brakuje w tym jednego: człowieka.

Dlatego wspólnie z  Dawidem, Piotrem i Jarkiem oraz klientem, zespołem Sopchy postanowiliśmy podejść do tematu trochę inaczej.

Zadać sobie pytanie:

A co, jeśli zamiast mówić o technologii, pokażemy emocje ludzi, którzy za tym biznesem stoją?

Bo prawda jest taka, że właściciel sklepu internetowego nie myśli codziennie o linijkach kodu. Myśli o tym, czy wszystko działa. Czy sprzedaż idzie. Czy ktoś odbierze telefon, kiedy zrobi się gorąco.

I właśnie wokół tego zaczęliśmy budować kierunek komunikacji.

Bez sztucznego korpo-klimatu.
Bez „jesteśmy liderem innowacji”.

Za to z mocnym insightem, emocją i czymś, co zwyczajnie można poczuć.

Strategia, kreatywność i trochę kontrolowanego chaosu na planie:)

Za całą koncepcję odpowiadał nasz zespół {Lab360}, ale – jak to zwykle bywa – najlepsze rzeczy powstają wtedy, gdy do stołu siada kilka mocnych głów.

Z jednej strony strategia, storytelling i koncept. Bartosz i Karolina Lenert, czyli my Lab360.
Z drugiej realizacja i spojrzenie filmowe Dawida oraz Piotra z Kamera Akcja, którzy – nie pierwszy raz – zamieniają pomysły w kadry, klimat i emocje.

No i oczywiście SmoothAds oraz Jarek – nasz partner strategiczny, który pomaga pilnować tego, by wszystko miało nie tylko „wow”, ale też sens biznesowy.

Bo fajnie zrobić coś kreatywnego.

Jeszcze fajniej zrobić coś kreatywnego, co finalnie działa.

Kulisy? Było dużo śmiechu i jeszcze więcej „a co jeśli…”

Były dyskusje o kadrach.
Były szybkie decyzje.
Było przesuwanie rzeczy o dwa centymetry „bo wtedy wygląda lepiej”.
Było też klasyczne agencyjne:

„Dobra, mamy to.”

Po czym 50 minut później:

„A gdyby jednak zrobić to jeszcze lepiej?”

I chyba właśnie dlatego lubimy takie realizacje.

Bo kiedy spotykają się ludzie, którzy naprawdę chcą zrobić coś dobrego – zaczyna się dziać magia. Albo przynajmniej bardzo dobrze zaplanowany chaos.

Jedno wiemy na pewno.

Sopchy to marka, której zdecydowanie warto się przyglądać.

Sprawdź sam – https://sopchy.com/

A my? Cóż.

My po prostu lubimy robić rzeczy, które mają charakter. Do zobaczenia za chwilę.