Często słyszę, że jestem uparty. Czy to pomaga w biznesie?
Cześć wam dobrzy ludzie tu Bartek. Opowiem Wam kilka ciekawostek stricte od kuchni. Jak udało się złapać klienta i jak o niego walczyliśmy.
W Lab360 nie może być inaczej. Od dziewięciu lat rozmawiam z Panem Adamem, szefem szefów w Asus Polska. Dziewięć lat, aby móc zacząć realizować dla nich działania i udało się! PS. Adam jest najsympatyczniejszą i wymagającą osobą, jaką znam, poza żoną:)
Zacznę od faktu, co się działo kiedyś, way way back w obu tych firmach. Asus zaczął od wprowadzenia pierwszej płyty głównej, model: ISA-386C w 1989 roku. Za daleko poleciałem? Ok, sorki.
1997 rok. Asus wypuścił pierwszy laptop P6300, a dwa laptopy P6100 zostały wybrane do stacji MIR. Astronauta Victor powiedział nam, że „notebooki Asus są najbardziej niezawodnymi urządzeniami, bez defektów przez ponad 600 dni w kosmosie.”
2008 rok. Rewolucyjny komputer Eee PC to nowy czynnik, który poruszył wyobraźnię ludzi na całym świecie. Rozpoczynając nową erę osobistych komputerów przenośnych, Eee PC stał się światowym bestsellerem i otrzymał wiele międzynarodowych nagród. Rozmach i uznanie wynikające z globalnego sukcesu Eee PC sprawiły, że Asus znalazł się na czele branży i przekształcił firmę w wiodącą międzynarodową markę elektroniki użytkowej. Wiemy, znamy. Miałem:) Mały ale wariat:)
W tym samym roku wypuścili pierwszy gaming’owy laptop ROG podwoił się we wszystkim, z dwurdzeniowym procesorem, dwoma procesorami graficznymi w trybie SLI, dwoma kieszeniami na pamięć masową, dwoma wentylatorami, a nawet dodatkowym ekranem do odczytywania wiadomości i alertów podczas gry. Wykończony funkcjonalnym oświetleniem led, które zmieniało się w zależności od prędkości wentylatora i obciążenia procesora, G70 był pionierską potęgą, która nadała ton kolejnej serii wydajnych laptopów gaming’owych ROG. No właśnie. Lab360 od lat siedzi w branży gaming’owej, więc powrót do tej daty jest po prostu turbo sentymentalną podróżą do początków wszystkiego:) Wybaczcie, znowu przynudzam. Wracam do ważnej daty.
2013 rok. Co to był za rok. Zacznę od nas, w dużym skrócie. Ja i Karolina, wielki kredyt, zaufanie swoim umiejętnościom, postawienie wszystkiego na jedną kartę, dużo kawy, tableteczka na stres i do roboty. W tym roku powstała nasza firma, Laboratorium Strategii Marketingowych 360, znana również jako Lab360. Pojawiliśmy się na rynku agencji, domów mediowych, agencji kreatywnych, zwał jak zwał. Nigdy nie kręciły mnie etykiety. Zawsze lubiłem po prostu robić swoje nie oglądając się za siebie i tak też się stało. Pierwsi klienci, pierwsi pracownicy, telefony, spotkania a w mojej głowie inny głos, ciągle chcący więcej: „kurde musze pozyskać wielkie, znane marki, to sporo zmieni”. Zaczęliśmy od GPP Polska, czyli marki Stiga, którą prowadziliśmy trzy lata z rzędu i wiele innych, mniejszych z których agencja robiła krok po kroku skok naprzód. No właśnie, ciągle mi było mało. Wpadłem na pomysł, że sprobuje pozyskać wielkoluda, jakim jest Asus. Jak się tam dostać, z kim rozmawiać? Jak tego dokonać? Co prawda w portfolio mieliśmy już kilka znaczących, technologicznych firm ale dalej nie miałem kogoś podobnego, konkurencyjnego. Mimo to książka telefoniczna pomogła, to taki internet w książce:) hahaha, żartuje. Research kto zajmuje się marketingiem, spotkania z innymi, gdzie Asus figurował jako vendor, linkedin, znajomości i udało się. Wiem kto zajmuje się marketingiem w Asusie, Pan Adam. Po jakimś czasie udało nam się spotkać, poznać, polubić się. Mimi, że byliśmy wówczas za mali. To był pierwszy krok.
A co w Asusie. Płyta główna ROG Maximus VI Formula dała overclockerom możliwość podbijania wyższych częstotliwości. Podniósł poprzeczkę w dziedzinie chłodzenia wodą dzięki hybrydowemu systemowi CrossChill, w którym zastosowano gwint G1/4”, aby pomieścić najnowsze złączki do chłodzenia wodą. Kolejna zabawka:) ROG Poseidon GTX 780 był pierwszą kartą graficzną, w której zastosowano połączony blok wodny i chłodnicę powietrza. Karta może być chłodzona standardowym chłodzeniem powietrzem lub podłączana do niestandardowej pętli wodnej, aby zapewnić niższe temperatury. Oraz megadesignerska nowinka. Ultrasmukły 27-calowy monitor Designo MX279H był wyposażony w bezramkowy panel od krawędzi do krawędzi z ultraszerokim kątem oglądania 178° i technologią AH-IPS, która zapewnia niesamowite efekty wizualne. Ponadto wbudowana technologia SonicMaster, opracowana wspólnie z Bang & Olufsen ICEpower®, zapewnia najwyższą jakość dźwięku. Designo MX279H zdobył w 2012 roku nagrody Good Design oraz Best of CES Innovation. A więc, jak widzicie 2013 obfitował w zmiany, nowości, etc.
Rok 2014, 2015, 2016 oraz 2019. Ciągłe rozmowy. Spotkania z nowymi pracownikami, panem Michałem odpowiedzialnym za game’ing. Prezentacje, odwiedziny w Warszawie i dalej nic. Ale ciągle czułem, że jestem coraz bliżej, ponieważ w dalszym ciągu pozostawałem z Adamem w kontakcie. To jeszcze nie był ten moment.
Rok 2020 był przełomowy. W Lab360 sporo zmian, inna jakość, praca już od dłuższego czasu na otwartych kontach. Klienci zostawali z nami na lata. Jak to się mówi, żyło się spokojniej:) Coraz większa ilość klientów wpadała do nas, chciała nas, chciała naszych szalonych pomysłów oraz działań performance:) Poznaliśmy się z Sferis.pl. Tam obsługiwaliśmy kampanie Dell, Samsunga (oj tu sporo robiliśmy), Meizu, LG, Epsona i wiele innych. Przyznam, że do dnia dzisiejszego łatwiej nam się otwiera drzwi wiedząc co tam robiliśmy, jakie wyniki się pojawiały, etc.
Rok 2021 był całkowicie do dupy. „Forgive my french…”, ale taka jest prawda. Covid, jakaś masakra się zadziała. Ludzie tracą biznesy, prace, my klientów, ponieważ nikt nie wie co będzie jutro. Mógłbym się tu rozpisywać, bo dalej jestem zły na rządzących, ale zostawmy to. Było, wszyscy tam byliśmy. Nic się nie zmieniło.
Rok 2022 był dla mnie personalnie najcięższym rokiem w życiu ale ciągle walczę, upadam i wstaję silniejszy, jak to mawia moja żona. Najmądrzejsza osoba jaką znam. Lab360 działało prężnie aż stało się coś nie do opisania. Wojna na Ukrainie. Gość wjechał i probuje rozjechać kraj, nie chcę nawet pisać ile osób straciło życie i traci do dnia dzisiejszego. Wybaczcie ale chciałbym się skupić na reperkusjach związanych z biznesem, jak to się przełożyło na pieniądz, na materiały, na zmianę stóp kredytowych, tym razem na wszystko. Laboratorium też nie miało łatwo, stali klienci zawieszali kontrakty, nie przedłużali umów. I tu tym razem wystarczyła zmiana klienta, o której myślałem od trzech lat. Nie ma już z nami moto, które obsługiwaliśmy z sukcesami od dziewięciu lat, bye bye Audi, Skoda, Volkswagen i inni. Pojawili się inni. Rowery, fmcg, farby, czekolady, branża okiennicza, aparthotele, software housy i wielu innych. Działania w Brazylii, Stanach, Albanii, etc. Aż tu pewnego dnia mówię sobie, może odświeżę kontakt z Adamem. Chwilę porozmawialiśmy, niestety nie mogę wam podać szczegółów ale była to bardzo owocna nie jedna, lecz dwie, trzy rozmowy. Asus może nas potrzebować a my ich. Stało się. Przygotowaliśmy media plan, był on całkowicie inny od wszystkich rynkowo. Był prosty, spójny, transparentny z bardzo fajnym anturażem osób zaangażowanych w realizację dla nich. Mamy to! Jest z nami Asus Polska i zrobimy wszystko aby zostali z nami na lata.
Mała rada dla małych, nowych, startujących firm. Walczcie o swoje, bo nigdy nie wiecie, kiedy karta się odwróci. Moja żona zawsze mi doradza, krótkie cele, myśl o jutrze a nie co będzie za dwa miesiące. Codziennie kładź jedną cegłę i tak właśnie robię. Dziękuję za uwagę, liczę że miło się czytało:) Bartosz Lenert