czyli jak dwóch Pawłów, Norbert i Ja na końcu postanowiliśmy spalić laptopa w imię kreatywności:)
Co się dzieje, gdy w jednym miejscu we Wrocławiu spotka się strateg, dwóch asów od programowania i brandingowiec, któremu spod klawiatury wydobywa się dym?
Powstaje kolejne konsorcjum z popiołów, które od ponad 12 lat udowadnia, że najlepsze pomysły rodzą się tam, gdzie kończy się Excel, a zaczyna kontrolowany chaos.
Lab360 + Design Partners + UpBrand = Kontrolowane szaleństwo + brak limitów x3.
Konsorcjum w natarciu.
Zaczęło się klasycznie. Ja, Bartek, ten od adhd+600% (Lab360) rzuciłem hasło: „Zróbmy odjechane wideo!”. Paweł Charzewski z Design Partners, człowiek od wizualnego DNA, natychmiast wszedł w temat. Ale żeby akcja miała pełną moc, zapytałem drugiego Pawła (Ławniczaka) oraz Norberta z UpBrand, czy robią z tego turbo projekt. Odpowiedź mogła być tylko jedna: „Robimy”.
Scenariusz? Jest. Spadochron? Prawie. Czerwony samolot, mt Everest też.
Wrocław, wiosenne słońce i ciepły, vintage’owy vibe. Wszystko: szybkie cięcia pod beat, kawę wylaną na stół i Bartka, który w ramach wyjaśniania „pierwszego wrażenia” niemal skacze ze spadochronem.
„Bo ludzie nie kupują tylko produktu. Kupują historię i emocje” – tłumaczymy w jednej ze scen. I faktycznie, historia tej współpracy to gotowy materiał na film. Zobaczycie w nim rzuty MacBookiem przez stół, glitchujące fonty i monitor Norberta, który po odpaleniu nowej strony zaczyna dosłownie dymić, podczas gdy Paweł patrzy na to z boku z pełnym spokojem.
Dlaczego to i tak robimy?
Bo po 12 latach wspólnych projektów wiemy jedno: „Dobre marki nie powstają z przypadku”. Powstają z ludzi, którzy wiedzą, jak połączyć twardą strategię, bezkompromisowy design i technologię, która ma działać, a nie tylko wyglądać.
Wideo, nad którym pracujemy z Dawidem (Kamera Akcja), to nie tylko lifestyle’owe ujęcia. To pokazanie procesu, w którym „chaos kontrolowany” zmienia się w realne wyniki biznesowe. Na zdjęciu to my, widać nas wszystkich – gotowych na ten kreatywny desant na miasto.
Happy end w wersji Wravia.pl
Każda szalona akcja musi mieć swój finał. W tym przypadku jest nim zadowolony klient. Kiedy kurz bitewny opada, a Paweł (ten od kawy) i Paweł (ten od brandingu) kończą swoje dzieło, na ekranie pojawia się efekt końcowy – marka, która żyje i przyciąga nowych klientów.
W tej roli występuje Wravia.pl – żywy dowód na to, że gdy Lab360, Design Partners i UpBrand łączą siły, klient dostaje markę, którą chce się zapamiętać.
A po wszystkim? Ekipa idzie przez Wrocław. Bartek pewnie znowu się wywróci, Norbertowi upadnie hot dog, a Paweł znów coś rozleje. Ale to właśnie z tego braku pozowania i czystej, wieloletniej przyjaźni powstają rzeczy wielkie.
Stay tuned. To wideo będzie dymić!
A tu kilka kadrów. Spot niebawem.
